Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć i treści bez mojej zgody zabronione.

środa, 24 kwietnia 2013

Olejem po twarzy!

Korzystając z faktu, że już od jakiegoś tygodnia mam zrobione sobie przez siebie samą wakacje, a od piątku wakacje prawdziwe (nie licząc oczywiście czyhającej za rogiem matury) oraz obecnie jestem chora przez tą piękną, zdradliwą pogodę za oknem, nadrabiam wszelkie zaległości na blogach, zarówno Waszych, jak i moich. Piszę wszelkie zaległe recenzje, szykuje nowe oraz testuję kilka nowości :) W międzyczasie znajduję trochę czasu na kilka zadanek z matematyki, ale to już mniej ważna sprawa (taaa, jaasne :D) :)

Ostatnio opisywałam Wam sól do kąpieli od e-Fiore (o TUTAJ :)), która bardzo przypadła mi do gustu. Dzisiaj kolejny z produktów, który otrzymałam do testów. Przyznaję, że kiedyś wizja smarowania twarzy tłustym olejkiem mnie zwyczajnie przerażała. I tak mam tłustą/mieszaną cerę, więc unikałam jak ognia dodatkowego tłuszczu na niej. Na szczęście te czasy dawno minęły, a ja dziś cieszę się rozsmarowując kolejną warstwę olejku po twarzy :)

OLEJEK MORELOWY 100% NATURALNY
e-FIORE



OPIS PRODUCENTA: 
SKŁAD: 
SPOSÓB UŻYCIA: 

MOJA OPINIA: Zacznijmy od najważniejszego. Na składach niekoniecznie się znam, co kilkukrotnie podkreślałam, ale w tym momencie mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że ten jest IDEALNY. Faktycznie, jak mówi producent, jest to 100% naturalny olejek. Produkt ma bardzo delikatny zapach, niemal niewyczuwalny. Zamknięty jest w małej, szklanej buteleczce. Bardzo cieszę się, że producent zadbał o tak ważny szczegół, jakim jest (właściwie to nie wiem jak to nazwać :)) zakraplacz? dozownik? W każdym bądź razie ten plastik, który zapobiega rozlaniu się olejku po całym pokoju. Łatwo jest wydobyć odpowiednią ilość produktu, przez co nic się nie marnuje.

Po nałożeniu olejku na twarz skóra, oprócz tego, że jest tłusta, staje się momentalnie miękka. Efekt ten utrzymuje się bardzo długo, a przy regularnym stosowaniu możemy zapomnieć o wszelkich suchych skórkach czy podrażnieniach. Wszystko jest ładnie wygojone i wygładzone. Cera jest bardzo dobrze nawilżona i miękka. Po pozostawieniu olejku na noc, rano jest promienna, gładka i bardzo przyjemna w dotyku. Brak uczucia ściągnięcia i suchości. Daje efekt niemal dziecięcej skóry :) Skóra faktycznie jest odżywiona i to na długi czas, czego jeszcze nie uzyskałam przy stosowaniu zwyczajnych kremów. Mimo moich obaw, nic mnie nie zapchało, cera jest niemal idealna :)
Olejek jest niesamowicie wydajny. Używam go razem z mamą, głównie na noc, a mimo wszystko ubytek jest znikomy.
Co do wchłaniania - nie jestem pewna obietnic producenta. Ze względu na to, że jest to olejek, wchłanianie musi trochę potrwać, jednak ja używam go, jak już mówiłam na noc, więc nie przeraża mnie wizja błyszczącej skóry :)
Ten olejek możecie nabyć TUTAJ :)

Moja ocena: 6
Ideał w każdym calu, choć raczej nie polecam do stosowania na dzień, przed wyjściem 'do ludzi' :)

Znacie ten olejek? Lubicie takie oleje do twarzy czy raczej preferujecie zwyczajne kremy? :)

___
Pochwalę się Wam, że w ubiegły czwartek spełniłam swoje jedno z większych marzeń póki co, mianowicie sprawiłam sobie niewielki tatuaż :) Jestem niesamowicie szczęśliwa :)
Lubicie tatuaże? Macie jakieś? :)

Buziaki, Moshi ;*

45 komentarzy:

  1. Aż poczułam tą fajną pielęgnację na odległość ...nie znam tego produktu ale wydaje się być super rozwiązaniem dla suchej skóry i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tego olejku jeszcze nie miałam, ja tez jestem w klubie załatwionych przez wiosenna pogodę ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie miałam tego typu kosmetyku i jestem bardzo ciekawa jego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam tego typu kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
  5. "Czyhająca za rogiem matura" ;-))))

    Od kilku lat nie wiem, czy nie używałam do twarzy olejów częściej niż kremów. uwielbiam je! Stosuję nawet na dzień pod makijaż. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ach maturaaa ;OOO

    nie używałam olejków,ale skoro piszesz, że buźka staje się mięciutka, to może czas najwyższy spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oo, nie wiedziałam, ze ten olejek az taki dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam olejku i nadal mam obawy przed polozeniem olejow na cere tlustą...

    zapraszam na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie używałam olejków i jakoś nie wyobrażam sobie tego ;p wolę kremy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważałam dopóki sama nie spróbowałam :) Spisuje się dużo lepiej niż krem :)

      Usuń
  10. nigdy nie mialam czegos takiego. fajnie, ze rzeczywiscie jest taki 100% naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie posiadam, ale na pewno by mi się przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta recenzja się na pewno komuś przyda.:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Używam olejków, ale z moreli jeszcze nie miałam :)
    Tatuaże mi się podobają, ale sama sobie raczej nie sprawie, bo nie mogłabym się zdecydować pewnie co chciałabym konkretnego :)
    Mam nadzieję, że jak się wszystko ładnie zagoi to się tatuażem pochwalisz na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcecie to z przyjemnością :)

      Usuń
    2. CHCEMY! zaintrygowałaś nas ;) dziś nawet podjęłam o tym rozmowę na wykładzie :D

      Usuń
    3. Hahaha :D Jak miło :D To teraz dmuchać, chuchać, żeby się szybko zagoiło :D Ale od razu mówię - maleństwo :)

      Usuń
    4. No maleństwa są najładniejsze :) Będziem czekać na post, który odkryje tajemnice jaki to tatuaż i niech mnie kule biją - jak bardzo bolało? :D

      Usuń
  14. nigdy nie używałam, ale muszę spróbować :>

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam tatuaż i naturalne olejki :)
    jestem w posiadaniu 2 tatuaży drobnych bo takie najlepsze.
    Zapraszam do mnie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego olejku, zresztą chyba żadnego nie znam. Nigdy nie używałam, więc ciężko mi stwierdzić czy to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. skąd ja to znam... blogi ważniejsze niż zadanka z matmy :dd hehe, mnie jeszcze dobija rozszerzony wos :<

    rudnicka.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. ja nie używam olejków, wolę kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja olejek mam do... demakijażu;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Moshi a skąd się wzięło Twe pseudo?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, uwielbiam to pytanie :D Nie mam pojęcia, 'Mo' pewnie od imienia, a reszta sama przyszła :D Było fajnie, dopóki się nie zorientowałam, że jest coś takiego jak 'Moshi Monsters' hahaha :D

      Usuń
  21. olejku i nie znałam i nie uzywałam :) olejki jak narazie stosuje tlyko na włosy ,nie wiedziałam ,ze i na buzie można :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny produkt! Tego oleju jeszcze nie miałam. Od paru miesięcy jestem wierna olejowi arganowemu, ale może kiedyś spróbuję czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy produkt tylko jestem ciekawa czy nadaje się też do suchej cery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej! Myślę, że do suchej skóry nawet bardziej niż do mieszanej :)

      Usuń
  24. wow nigdy wcześniej nie słyszałam o takim olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No proszę. :D I znowu jakaś nowość..
    .. A ja o olejku morelowym wcześniej nie słyszałam.:D
    Zapowiada się ciekawie.:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś bałabym się go stosować przy mojej mieszanej cerze - głównie chodzi mi o te przetłuszczające się miejsca ;)
    Ja też mam w planach zrobienie sobie tatuażu :>

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie próbowałam olejków na twarz, w błędzie chyba jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  28. niestety nie jest odpowiedni do mojej cery :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja lubię sięgać po olej z pestek winogron i truskawek. Fajnie uspakajają moją buzię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Raczej go nie użyję do mojej twarzy :D.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam suchą skórę i uwielbiam smarować ją olejkami + kwasem hialuronowym. ona też to lubi.
    Moje ulubione oleje to arganowy i tamanu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, które motywują mnie do dalszej pracy :)

Bardzo chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Follow by Email