Wreszcie wracam do swego żywiołu jakim jest amatorska grafika blogowa (taki nałóg sprzed kilku lat :)). W związku z tym na blogu zajdą w najbliższym czasie małe zmiany, chcę by był bardziej przejrzysty i prosty.
Przepraszam za utrudnienia ;)
Wie ktoś jak usunąć te wkurzające ramki wokół obrazków? :D
Wie ktoś jak usunąć te wkurzające ramki wokół obrazków? :D
Na te recenzje czekałam od dawna. Po moim ogromnym zadowoleniu z poprzednich kosmetyków Farmony i wielkim świeceniu się oczu, gdy ujrzałam te trzy kosmetyki pod choinką, moje oczekiwania wobec nich były wysokie ;) Pikanterii całości dodaje fakt, że opinie wobec tych kosmetyków są różne, jest ich tyle, ile osób ich używających ;) A to zapach nie ten, konsystencja itp. Jak było w moim przypadku? Zapraszam do dalszej lektury ;)
FARMONA - MELON&ARBUZ
Recenzje umieszczam w kolejności, w jakiej zwykle używam kosmetyków ;)
OLEJEK DO KĄPIELI
MELON&ARBUZ
pojemność: 500ml, cena: 10zł
OPIS PRODUCENTA: Olejek do kąpieli Tutti Frutti zawiera fitoendorfiny- cząsteczki
szczęścia, które wprowadzają w doskonały nastrój, stymulują pozytywną
energię, radość i chęć do działania. Owoce noni rosnące na bajecznych,
przepełnionych słońcem wyspach Polinezji zwiększają wydzielanie
endorfin, pozwalają cieszyć się wspaniałym nastrojem i pełnią szczęścia.
Wyjątkowo lekka, puszysta piana zmysłowo otula ciało, a radośnie
świeży, soczysty zapach pobudza i orzeźwia. Dzięki zawartości olejku z
kokosów nie wysusza skóry, delikatnie ją nawilża i wygładza.
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryl
Cocoate, Cocamide DEA, Parfum, C9-C11 Pareth-6, Sodium Chloride,
Polysorbate 20, Morinda Citrifolia, Zingiber Officinale, PEG-120
Methylglucose Dioleate, PEG-150 Pentaerythrityl Tetrastearate, PEG-6
Caprylic/Capric, Glycerides, Panthenol, Citric Acid, DMDM Hydantoin,
Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolino ne, Limonene, Benzyl
Benzoate, CI 19140, CI 42090
MOJA OPINIA: Pierwsze co muszę napisać i tyczy się to całej serii produktów - to piękny i świeży zapach. Uwielbiam wszelkie kosmetyki o zapachu arbuza i melona już od dłuższego czasu, więc ten prezent był strzałem w dziesiątkę ;) Zapach jest intensywny i dość naturalny,a przynajmniej ja nie czuję w nim zbyt dużej ilości chemii ;) Jest za to nieco przesłodzony w porównaniu do faktycznych zapachów tych owoców, jednak lubię wszystko to, co słodkie, więc w ogóle mi to nie przeszkadza ;) Co jak co, ale od razu wyczujemy, co to za zapach :) Tutaj również spełniają się obietnice producenta - ten aromat rzeczywiście poprawia mi humor, staję się bardziej odprężona, a kąpiel mogłaby trwać godzinami ;)
Kolor olejku jest zielony, bardzo ładny i nie farbuje ;) Konsystencja jest nieco zbyt rzadka jak dla olejku, jednak mnie ona w ogóle nie przeszkadza. Kosmetyk jest wydajny i starcza na długo. Tworząca się piana nie jest duża, jednak pokrywa całą powierzchnię wanny. Po około 15 minutach ginie, ale zapach utrzymuje się podczas całego czasu trwania kąpieli i długo po niej ;)
Olejek jest naprawdę świetny i dobrze myje ciało. Zdarzało mi się go używać jako żelu pod prysznic i spisywał się w tej roli bez zastrzeżeń ;) Nie wysuszał skóry, a nawet pozostawiał ją miękką i nieco nawilżoną - nie wołała od razu po kąpieli o balsam ;)
Opakowanie jest bardzo łądne i może zdobić łazienkę, a zakrętka przypomina mi kosmetyki z dawnych czasów ;) Jest ona nieco niepraktyczna w przypadku mokrych rąk - naprawdę ciężko jest ją wtedy odkręcić. Opakowanie jest przeźroczyste, więc na bieżąco możemy kontrolować ilość olejku i wydobyć go do ostatniej kropli :)
Moja ocena: 5 ;)
Od olejku chciałabym większą pianę, jednak poza tym, bez zastrzeżeń! :)
CUKROWY PEELING DO CIAŁA
MELON&ARBUZ
pojemność: 300g, cena: 14zł
SKŁAD:
Moja ocena: 5 :)
Dobry kosmetyk, jednak nie bez wad ;)
MUS DO CIAŁA
MELON&ARBUZ
pojemność: 250ml, cena: 13zł
OPIS PRODUCENTA: Tutti Frutti Mus do ciała Melon & Arbuz pełnia szczęścia! zawiera
fitoendorfiny! Cudownie lekki mus do ciała o wyjątkowych właściwościach
pielęgnacyjnych i soczyście świeżym zapachu melona i arbuza.
Oszałamiająca radość życia! Tak pachnie szczęście! Mus do ciała Tutti
Frutti zawiera fitoendorfiny- cząsteczki szczęścia, które wprowadzają w
doskonały nastrój, stymulują pozytywną energię, radość i chęć do
działania. Dzięki zawartości karite głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia,
sprawiając że ciało staje się zachwycająco miękkie, delikatne i
jedwabiście gładkie. Owoce noni rosnące na bajecznych, przepełnionych
słońcem wyspach Polinezji zwiększają wydzielanie endorfin, pozwalają
cieszyć się wspaniałym nastrojem i pełnią szczęścia.
Opakowanie jest wygodne - bardzo lubię wszelkie mazidła do ciała w takich opakowaniach ;) Cała seria zawarta jest w ładnych opakowaniach, które mogą służyć jako ozdoba każdej łazienki :)
Moja ocena: 4-
Dla skóry normalnej będzie świetny, gdyż konsystencja i zapach przemawiają na korzyść kosmetyku. Dla skóry bardziej wymagającej nie polecam.
_
Podsumowując, kosmetyki firmy Farmona bardzo lubię i szczerze mówiąc póki co nie zawiodły mnie one jakoś szczególnie, a większość kosmetyków pokochałam wręcz, więc chętnie niejednokrotnie do nich wrócę ;)
___
Teraz mały plan na najbliższe posty ;) W następnym poście zaprezentuję Wam dwie rzeczy pochodzące ze współpracy z Madame Lambre, a następnie szykuje dla Was obszerny MiszMasz ;) Szczerze mówiąc, są to te posty, które lubię najbardziej ;) Nie piszę wtedy monotonnie jedynie na jeden temat, ale zamieszczam dużo zdjęć i pokazuję to, co na bieżąco mnie otacza i dotyczy ;) Zdradzę Wam, że pokażę również migawki Studniówkowe, gdyż na większą ilość zdjęć póki co nie mogę liczyć, a nie chcę Was utrzymywać w niepewności ;) A Wy, lubicie takie MiszMaszowe posty? :)
Buziaki, Moshi ;*
Twój opis o skórze suchej i mój entuzjazm ustąpił drastycznie... eh :/ Szkoda!
OdpowiedzUsuńMam ten mus :) jego zapach jest obłędny chociaż zgadzam się co do średniego nawilżenia
OdpowiedzUsuńSmakowite trio! Muszę wypróbować peeling!
OdpowiedzUsuńnie miałam tych kosmetyków ale wyglądają zachęcająco ;)
OdpowiedzUsuńdokładnie ja tak samo...:) już miałam chyba wszystkie możliwe maści jakie są. ;]
Usuńniestety zapach arbuza nie jest dla mnie, nie podoba mi się :))
OdpowiedzUsuńCzyli na mus nie mam się co porywać, ale kurde, no te szczęśliwe kosmetyki by mi się teraz przydały pod ręką :D
OdpowiedzUsuńczekam na kolejne posty, te zapachy z tej serii są cudooooowne <333
OdpowiedzUsuńBardzo lubię MiszMaszowe posty:)
OdpowiedzUsuńchoc nie jestem w stanie poczuc zapachu tych produktow to i tak musi byc aromatycznie.
OdpowiedzUsuńUwielbiamy ;)
OdpowiedzUsuńGdzie nie wejdę to melon :>... mój ulubiony smak lodów :D
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądają te kosmetyki:) Aż chcialo by się zjeść;))
OdpowiedzUsuńwyobrażam sobie ten zapach, achhhhhhhh :)
OdpowiedzUsuńco do postów misz-masz, UWIELBIAM a więc czekam na takowy :)
przy okazji zapraszam do mnie na rozdanie :)
lubie takie misz - maszowe wpisy ale lubie jak pod nimi jest opis .. bo czasem ktos nawrzuca fotek i trudno sie polapac ........ tych kosmetykow nigdy nie mialam ale same pozytywne recenzje o nich czytam:)))) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńdlaczego ja jeszcze nie miałam tutti frutti? hmmm...
OdpowiedzUsuńa miszmaszowe posty zawsze spoko :D
ładnie wyglądają ;d
OdpowiedzUsuńOo.. Ja zamieściłam Twoją ulubioną herbatę a Ty mój ulubiony peeling! :) Jest najlepszy, ale bardziej odpowiada mi wersja o zapachu brzoskwiniowym. Duży plus, że świetnie nawilża i nie trzeba używać po nim balsamu do ciała.:)
OdpowiedzUsuńTej wersji nie miałam jeszcze :)
OdpowiedzUsuńChętnie zobaczę taki post misz-masz ;)
Jaka fajna "alienowa" zieleń! ;-)
OdpowiedzUsuńjuż czuję ten zapach <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie owocowe kosmetyki do ciała :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam zadbane blogi, których autorzy potrafią kombinować i zmienić wszystko na śliczne ;D
OdpowiedzUsuńa te kosmetyki uwielbiam, mają śliczne opakowania, ślicznie pachną i w ogóle są boskie.
jaki śliczny ten mój komentarz.
ojeej, ja nie lubię się kłocić, ale czasem mam taką potrzebę :p i to się zawsze źle kończy.
nie bądźmy głupie! :D
szkoda, że taka dysproporcja w jakosci działania tych produktow
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten zestaw, to chyba najlepszy jaki miałam 0 zwlaszcza mus:)
OdpowiedzUsuńmiałam kiedyś ten olejek i byłam z niego bardzo zadowolona :) pachnie prześlicznie :D
OdpowiedzUsuńaz by sie zjadło:D dziekuje kochana za mily komentarz:* zapraszam na nowy post i konkurs:):* do wygrania buty:)
OdpowiedzUsuńObecnie wypróbowuje masło z Farmony o zapachu waniliowym, ale nie jestem z niego zbyt zadowolona. Ale może kiedyś wypróbuje ten peeling, tylko może o innym zapachu. Nienawidzę arbuzów.
OdpowiedzUsuńten zapach musi byc cudny <3
OdpowiedzUsuńta zieleń trochę mnie odstrasza, a Farmonę wolę w dziale : włosy :)
OdpowiedzUsuńohhh uwielbiam ich kosmetyki tak pięknie pachną!
OdpowiedzUsuńUwielbiam zapach arbuza ♥
OdpowiedzUsuńSoczysty kolor peelingu mnie zachwycił :)
OdpowiedzUsuńto idealne kosmetyki na zimową depresje :P
OdpowiedzUsuńWygląda po prostu prze smacznie, niesamowicie kolorowo, normalnie zjadłabym! :-) Czekam na zdjęcia ze 100dniówki :-)
OdpowiedzUsuńrudnicka.blox.pl
peeling zdecydowanie zachęca do zakupu! :D
OdpowiedzUsuńNo nie, uwielbiam ten wygląd i zapach:D
OdpowiedzUsuńuwielbiam te zestawy za zapachy!
OdpowiedzUsuńnigdy nie używałam, ale kosmetyki wyglądają sympatycznie ;) i takie ożywiające kolorki ;) pooozdrawiam! ;*
OdpowiedzUsuńzaciekawil mnie mus i peeling.chetnie bym go wyprobowala,porozgladam sie za nim
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie
Akurat tej wersji nie miałam ale ogólnie lubię kosmetyki tej firmy :)
OdpowiedzUsuńMoje zapachy :)
OdpowiedzUsuńnie miałam :)
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale znam z innych recenzji i jestem już pod wrażeniem:)
OdpowiedzUsuńoo lubię te kosmetyki Farmony :)
OdpowiedzUsuńjejj, nie miałam ale ta mieszanka zapachowa jest chyba stworzona z myślą o mnie ;)
OdpowiedzUsuńja sie niestety zawiodlam na tym peelingu:(ani dobrze na mnie nue dzialal ani tez nie pachnial dla mnie przyjemnie,ale chemicznie:(
OdpowiedzUsuńale poluje na maslo szarkotkowe z Farmony:)
Mam mus i olejek z tej serii, ale wersja mango&brzoskwinia... I nienawidzę, okropnie wręcz nie cierpię zapachu :/
OdpowiedzUsuńNie mam zaufania do Farmony, ale widzę, że Tobie sprawdziła się świetnie... ;)
OdpowiedzUsuńTen peeling to coś dla mnie
OdpowiedzUsuńSkuszę się na olejek. Lubię takie zapachy ;)
OdpowiedzUsuń