Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć i treści bez mojej zgody zabronione.

środa, 19 grudnia 2012

WOJNA PERFUM - J'adore od Dior :)

Witajcie :)

Tak jak obiecałam niedawno, dziś przybywam do Was z recenzją perfum, które goszczą na wish listach wielu z Was :) Nie jest to zapach najnowszy, jednak wciąż lubiany i skutecznie reklamowany :) W związku z tym, że nadchodzą wielkimi krokami święta, a w telewizji na każdym kroku możemy spotkać się z reklamą tego zapachu, ja również postanowiłam Wam go dzisiaj nieco przybliżyć :)
Niestety, zapachu Wam przez post nie pokażę (przykro mi Domi :)), ale być może chociaż nieco go wyobrażę :)

Przed Wami...

J'adore

Christian Dior

Cena: ok. 150zł, pojemność: 30 ml
Cena: ok. 370zł, pojemność: 100 ml


OPIS PRODUCENTA: J'adore - CH.Dior - zgodnie z nazwą "uwielbiam" go - wyjątkowy zapach na wyjątkowe okazje, piękna buteleczka, smukła szyjka otoczona złotą spiralą i kropla wieńcząca dzieło...

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamota, melon, brzoskwinia, gruszka
nuta serca: frezja, konwalia, róża, fiołek
nuta bazy: cedr, drzewo sandałowe, wanilia, piżmo


MOJA OCENA: Od razu mówię, że perfumy należą do mojej mamy, jednak ona za tym zapachem nie przepada, więc siłą rzeczy muszę się poświęcać (:D) i je zużywać :). Tak więc po niejednokrotnych testach mogę Wam je dziś nieco przybliżyć :) Zapach nie należy do moich ulubionych, ale używam go z niekrytą przyjemnością :)

Zapach: Zapach mogę określić jako "poważny" zapach na co dzień :) Ten nie jest świeży jak zapachy typowo letnie, ale nie należy również do tych, które zarezerwowane są jedynie na wieczór :) Jest to delikatna, przyjemna woń z kwiatową nutą z magnolią na czele :) Zapach bardzo kobiecy i elegancki, jednak nie przytłacza i nie dominuje. Zmysłowy i pachnący luksusem :) Spośród zapachów "nie moich" czyli nie będących świeżymi i owocowymi zdecydowanie mój ulubieniec :)
9pkt (wolę lżejsze zapachy, ale ten jest piękny!)

Trwałość: Marka zobowiązuje :) Perfumy pięknie pachną przez wiele godzin, nie tracąc wcale zapachu. Wystarczy delikatne spryskanie nadgarstków i szyi by móc cieszyć się zapachem cały dzień czy wieczór :) W związku z tym są baardzo wydajne :)
10pkt

Flakonik: Flakonik jest bardzo wysoki. Bardzo prosty, klasyczny, ale nie nudny. Barzo długa nakrętka dodaje elegancji. Jednak z tego względu ta wersja perfum nie nadaje się raczej na wyjazdy. Mimo, że opakowanie bardzo solidnie wykonane, mogłoby ulec zniszczeniu w czasie transportu. Nakrętka mimo, że lekko nakładana nie spada i trzyma się dobrze :) Szczegółem, który bardzo mi się spodobał, a zauważyłam go dopiero dziś przy robieniu zdjęć jest nazwa perfum zamieszczona w górnej części nakrętki w szklanej kulce :) Mały element a jak cieszy :)
8pkt

Pojemność: Posiadam (a właściwie to moja mama posiada :)) wersję 100ml, więc wielką butlę, która starczy (dosłownie) na lata :) Mam tendencję do zbytniego spryskiwania się, a wręcz zlewania perfumami, więc dla mnie pojemność jest jak najbardziej na korzyść. Jednak, jak już wspomniałam, tak wielka butelka raczej nie nadaje się do transportowania, a ja często żyję na walizkach :)
7pkt

Stosunek cena-jakość: Trudno jest mi ocenić ten zapach w tym kryterium, ponieważ są to perfumy markowe, więc cena również dość wygórowana. Podejrzewam, że gdybym miała je sobie kupić sama - zastanowiłabym się ze dwa razy, a ostatecznie kupiła wersję 30 ml :) Jednak nie należy zapominać, że jest to inwestycja na długi czas, więc na dłuższą metę kupno zapachu nie wychodzi tak drogo jak na pierwszy rzut oka :)
7pkt

Suma punktów: 41/50 pkt.


Macie lub znacie ten zapach? :)

Buziaki, Moshi ;*

39 komentarzy:

  1. Znam go i nawet mi się podobał, ale na co dzień używam albo DKNY Be Delicious albo Lacoste Inspiration. A ostatnio zakochałam się w Chloe...ciężko mnie przekonać do czegoś innego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam zapachu, ale podoba mi się flakonik ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem jak pachnie więc się nie wypowiem ;) uwielbiam takie owocowe świeże zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy na żywo nie widziałam, ale moja mama miała kiedyś Coco Mademoiselle, i ubóstwia! mnie też się nawet podoba, ale za poważny dla mnie na codzień :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja je sama podebrałam mojej mamie:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, nie znam zapachu.:(

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie wąchałam ;( a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej,i co plamy zostały po świeczkach ?:D
    nigdy nie widziałam tych perfum , u mnie wszyscy mają wszystko z avonu , bo jestem konsultantką:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nie da się tego zapachu jednak jakoś udostępnić przez komputer :P Flakonik mi się nie podoba - przypomina mi szyję kobiety z jakiegoś afrykańskiego plemienia, noszącą mnóstwo złotych obręczy :P

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie pojawiła się recenzja J'adore Absolute - piękna perfuma!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten zapach towarzyszył mi podczas mojego ślubu :)
    Obecnie trochę mi się znudził i odstawiłam je na jakiś czas

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach jest śliczny, ale znam jedynie z próbek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam ale wąchałam w drogerii i jakoś nie dla mnie :)
    mój ideał to jimmy choo :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam pełnej wersji, jedynie próbki ale już wiem, że zaopatrzę się w niego na dzień mojego ślubu :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny zapach, ale moim ulubieńcem nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeeeeeju, uwielbiam ten zapach, dałabym za niego znacznie więcej niż jest wart :)

    Wpadnij do mnie.
    http://hushaaabye.blogspot.com
    Na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Flakonik śliczny:) Niestety zapachu nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Twojego opisu wynika, że by mi spasował :) takie połączenia zapachowe zawiera większość moich perfum. A drogie flakoniki właśnie mają to do siebie, że są trwałe. Jedyny minus to DUŻA inwestycja. Ale prawie zawsze opłacalna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam, ale chętnie bym poznała ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Melon, gruszka, frezja, fiolek? To musi byc cos niesamowitego! Zaczynam od dzisiaj blagac o te perfumy rodzicow :D

    OdpowiedzUsuń
  21. znam ten zapach, ale nie jest w moim typie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam ;d ale widziałam dziś cały kosz tych perfum w Sephorze. nie wiem, po co to piszę.
    haha

    połączenie tych składników brzmi czadowo! musze ich powąchać.

    miło mi, że Ci się u mnie spodobało :) fakt, ludzie w miastach (autobusach!) bywają okropni...

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim ulubionym zapachem jest Bulgari Omnia Crystalline :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam, może kiedyś :) Jak jest trwały zapach to warto wydać troszkę więcej a i tak nam starczy na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładne są ;))

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie wiedzieć czemu nie przepadam za Diorem wogóle - coś jest w tych zapachach co mi nie odpowiada ale nie wiem co:) może właśnie są "za poważne" :))

    OdpowiedzUsuń
  27. nie mam i raczej się nie skuszę, cena nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  28. Very beautiful!

    X Jenny
    Rocknrollerr.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Domyślam się po Twoim opisie, że jest dojrzałym zapachem, czyli idealny prezent dla mojej teściowej bo ona uwielbia takie intensywne, dojrzałe zapachy, które u mnie wywołują dosłownie duszność i kaszel haha, no ale wiadomo przynajmniej co jej kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten zapach WYJĄTKOWO nie wywołuje u mnie kaszlu i duszności mimo, że bardzo często tak się dzieje gdy używam takich "poważnych" perfum :) Te są dużo łagodniejsze :)

      Usuń
  30. Wachalam je na testerze ,sa bardzo ladne,ale jeszcze to nie ten jedyny,wymarzony dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczne są :))) także je posiadam :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, które motywują mnie do dalszej pracy :)

Bardzo chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Follow by Email