Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć i treści bez mojej zgody zabronione.

niedziela, 9 grudnia 2012

Ostatni jesienny umilacz i podsumowanie :)

Witajcie :)
Całkiem zapomniałam,że akcja Maliny JESIENNE UMILACZE kończy się już dzisiaj! Planowałam zakończyć ją dopiero jutro, ale w porę spostrzegłam się, że trwa do dziś :) Więc dzisiaj zaprezentuję Wam ostatni z jesiennych umilaczy i podsumuję całą akcję :)
Dzisiejszy kosmetyk zalicza się do grupy kosmetyków: aromatyczne mydełko.

NATURALNE MYDEŁKO OLIWKOWE

KARATIS



Nie powiem Wam nic na temat ceny i możliwości zakupy tego kosmetyku, ponieważ zwyczajnie tego nie wiem. Mydełko dostałam jako prezent z Turcji :) Pomysł bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ uwielbiam oliwkowe kosmetyki, a samą oliwkę do ciała już niekoniecznie :)


Zacznijmy od pakowania - jest ono skromne, mydełko zamknięte jest w przezroczystą folię, w której oprócz samego kosmetyku znajdziemy również rękawicę-ściereczkę do mycia ciała, która jest przyjemnie szorstka, więc służy również jako peeling :) Opakowanie zamknięte jest sznureczkiem z  wszechobecnym okiem proroka :)
Mydełko zawiera kawałki liści oliwkowych, które dodatkowo masują ciało. Zapach jest przyjemny i oczywiście naturalnie oliwkowy :) Ciało oprócz wyraźnego wygładzenia, zyskuje również delikatny zapach, miękkość i dużą dawkę nawilżenia :) Jest to naturalny kosmetyk, a do tego bardzo skuteczny, więc używam go i będę dalej to robić z wielką przyjemnością :) Szkoda tylko, że więcej prawdopodobnie go już nie zakupię, bo do Turcji się nie wybieram :( Niemniej jednak z ogromną przyjemnością go testowałam i testuję, ciało jest miękkie i gładkie :)

Moja ocena: 6! :)

___

PODSUMOWANIE MALINOWEJ AKCJI "JESIENNE UMILACZE"

Z recenzją tego mydełka czekałam na sam koneic, by przyjemnym akcentem zakończyć akcję organizowaną przez MALINĘ klik. Jednak za gapowe się płaci, więc jest recenzja przypadła mi wraz z zakończeniem całej akcji :) Przypomnijmy:

Celem akcji jest:
- poczuć się jak w raju, dając sobie chwilę relaksu w długie jesienne wieczory,

- zadbanie o swoje ciało bez wyrzutów sumienia,
- poprawienie kondycji swojego ciała,
- znalezienie kosmetyku odpowiedniego dla siebie,
- uśmiech dla Twoich bliskich.

GRUPY:
  - płyn lub żel do kąpieli, 
  - peeling lub scrub,
  - kosmetyk do smarowania ciała (balsam, masło, olejki itp.)
  - aromatyczne mydełko, kulę lub sól do kąpieli. 

A teraz przedstawiam Wam listę moich laureatów Jesiennych umilaczy :) 

PŁYN LUB ŻEL DO KĄPIELI 
 wygrywa olejek do kąpieli (myślę, że mogę zakwalifikować go jako płyn do kąpieli :))
Recenzja w drugiej części posta. Szukałam, szukałam, jednak lepszego specyfiku nie znalazłam niż tego sprzed akcji :)

PEELING LUB SCRUB
wygrywa zachwalany przez wiele z Was, a również przeze mnie
Zdecydowany faworyt pod każdym zapachem, a grejpfrut wygrywa z kretesem :)
KOSMETYK DO SMAROWANIA CIAŁA
 konkurencja była duża i sama nie zdążyłam zaprezentować wszystkich kandydatów. Po wielu przemyśleniach wygrywa
Recenzja w drugiej części posta. Nie będę wspominać o praktykach firmy, jednak zapachu i cudownego działania temu kosmetykowi odmówić nie można! :)

AROMATYCZNE MYDEŁKO, KULA LUB SÓL DO KĄPIELI
jak już pisałam wyżej, najlepszy kosmetyk jak dla mnie zostawiłam na koniec. Wygrywa recenzowane w tym poście
Mała rzecz, a efekt wielki i bardzo zadowalający :)

Dobrnęliśmy do końca. Chciałam podziękować Wam za opinie na temat m. in. tych kosmetyków, oraz oczywiście Malinie i Chabrowej Ani, że zmotywowały mnie do zadbania o swoje ciało podczas tej mało przyjemnej pogody :) Ani za zaproszenie mnie do akcji, a Malinie za zorganizowanie jej :)

Buziaki, Moshi ;*

15 komentarzy:

  1. szkoda, ze nie jest dostepne u nas :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ ja uwielbiam mydełka :D śliczne jest to Twoje :), a jak pięknie zapakowane. Ja chyba nie miałabym odwago otwierać :D postawiłabym na półkę i bym podziwiała. :D hihi^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię oliwkowe mydełka i mam ich spory zapas (co roku ktoś jedzie do Grecji i przywozi ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie spróbowałabym mydełka oliwkowego. Jak moje się skończy, to trzeba by się rozejrzeć za polskim odpowiednikiem :) Choć to w zestawie ze ściereczką to super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym sobie zafundowała kąpieli w olejku kokosowym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale bym chciała takie mydełko ♥.♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zainteresowalo mnie to mydelko ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię testować mydła z różnych stron świata!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jutro dodam zdjęcia szminki :) Bardzo trwała jest :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo ciekawych rzeczy w podsumowaniu...:)



    Zapraszam do mnie na rozdanie...:)
    Będzie aż 4 zwycięzców...!!!
    http://otulona-zapachem.blogspot.com/2012/12/moje-pierwsze-rozdanie-i-nagrody.html?showComment=1355151105383#c9119174444175926115

    OdpowiedzUsuń
  11. MYdełkooo :))) <3

    Kochana otagowałam Cię w dzisiejszym wpisie mam nadzieje, że wejdziesz do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, które motywują mnie do dalszej pracy :)

Bardzo chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Follow by Email