Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć i treści bez mojej zgody zabronione.

środa, 12 czerwca 2013

Duet idealny od Fitomed

Jak obiecałam, od dziś biorę się za robotę i nadrabiam zaległości współpracowe :) Podczas mojej długiej nieobecności miałam dużo czasu na zapoznanie się z wieloma produktami, więc teraz ciężko jest mi wybrać od czego zacząć.
Co u mnie? Już jakiś czas temu zmuszona byłam do kupna laptopa. Robiłam co mogłam by to odwlec, ale w końcu nastał ten czas i muszę przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona :) Poza tym uczę się żyć na nowo i muszę przyznać, że całkiem nieźle mi to wychodzi :) Ale dość prywaty, bo jeszcze za dużo napiszę, a nie lubię tego robić :D
Długo zastanawiałam się czy te recenzje rozdzielić na dwa posty czy jednak zawrzeć wszystko w jednym. Ostatecznie wybrałam drugą opcję, ponieważ nie mogę jednoznacznie stwierdzić, który z kosmetyków i czy w ogóle sam przyczynił się do osiągniętych efektów. Tak czy siak, w moim przypadku te dwa kosmetyki połączyły się w układ idealny :) Przed Wami zestaw, który otrzymałam do testów od Fitomed:
Zdjęcia oczywiście jak zwykle robiłam zaraz po otrzymaniu przesyłki, czyli jakiś miesiąc temu :)

PŁYN OCZAROWY DO TWARZY
z kwiatem pomarańczy
FITOMED


OPIS PRODUCENTA: 
SKŁAD: 
SPOSÓB UŻYCIA:

MOJA OPINIA: Po rozpoczęciu stosowania tego płynu, całkowicie odstawiłam w kąt mój ulubiony tonik ogórkowy. Początkowo bałam się, że płyn oczarowy nie oczyści mi dostatecznie skóry, która po pewnym czasie się zbuntuje, jednak ostatecznie nic takiego się nie stało. Skóra po spryskaniu była wyraźnie odświeżona i oczyszczona. Płyn dość szybko się wchłania, więc unikam wycierania go chusteczką. Dzięki dozownikowi jest bardzo wydajny, a ja po miesiącu stosowaniu zużyłam może 25% opakowania :) Pory faktycznie są ściągnięte, a na twarzy nie pojawiają się żadne niespodzianki. Cera jest delikatnie zmatowiona, jednak efekt nie utrzymuje się długo. Nie wysusza skóry, a wręcz przeciwnie - po jego użyciu jest ona nawilżona, a ja nie muszę od razu sięgać po krem (choć i tak zwykle to robię :)). Zgadzam się z opisem producenta - cera jest uspokojona, a zaczerwienienia dużo mniejsze.
Płyn ma typowy zapach kwiatu pomarańczy, przez co niekoniecznie przypadł mi do gustu, jednak nie jest na tyle męczący by nie móc go używać - dość szybko się ulatnia. Używam go do tonizowania skóry przed nałożeniem kremu, jak również w czasie upałów by odświeżyć buzię. W obydwu rolach sprawdza się świetnie. Jest to kosmetyk naturalny, a skład świetny, więc tym bardziej gorąco polecam go wypróbować. Czas przydatności do użycia jest dość krótki, bo 6 miesięcy od otwarcia, jednak jest to naturalne w tym przypadku :)
Więcej możecie przeczytać TUTAJ :)

MÓJ KREM NR 6
FITOMED

OPIS PRODUCENTA: 
SKŁAD:

MOJA OPINIA: Ponownie jak w przypadku płynu oczarowego, jest to produkt naturalny a jego skład naprawdę dobry. Ważne jest to, że ma on krótki czas przydatności do użycia, 8 miesięcy od wyprodukowania (data na spodzie opakowania) i tylko 3 miesiące od otwarcia. Jednak opakowanie tej wielkości wystarczy na ten czas idealnie :)
Krem ma delikatny, typowo kremowy zapach i beżowy kolor. Konsystencja jest dość gęsta, przez co początkowo bałam się, że na lato będzie zbyt ciężki. Okazało się jednak, że wystarczy mała jego ilość, więc i cera nie jest obciążona. Krem bardzo dobrze nawilża skórę, jak również ją uspokaja. Cera po jego użyciu delikatnie się błyszczy, pozostaje delikatny filtr, który po pewnym czasie znika. Krem świetnie nadaje się pod makijaż - nic się nie roluje, ani nie skraca życia make-up'u :) W połączeniu z płynem oczarowym, moja cera jest w naprawdę niezłym stanie, prawie całkowicie pożegnałam się z wypryskami na twarzy. Nie potrzebuję żadnych dodatkowych nawilżaczy, a mam jeden krem na dzień i na noc. Po miesiącu używania kremu dwa razy dziennie, pozostało mi go jeszcze ok. pół słoiczka, więc wielkość jest adekwatna do długości terminu ważności.


Więcej możecie przeczytać TUTAJ :)



___
Znacie produkty FITOMED? Stosowałyście?
Jak samopoczucie przed samym rozpoczęciem wakacji?

Buziaki, Moshi ;*

33 komentarze:

  1. Woda oczarowa mnie zainteresowała. Pierwszy raz o czymś takim słyszę i chciałabym to wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. kremik wprost dla mnie :D moje kosmetyki od Fitomed czekają dzielnie w kolejce do testów...

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Również pierwszy raz słysze o wodze oczarowej,ale wydaje sie interesujące :)


    PS A posta jako murzyn dodm dziś ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz słyszę o takim płynie ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Fitomed ma swietne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię kosmetyki fitmedu, maja bardzo dobry skład, sa polskie i tanie, mam krem nr 3,
    jestem bardzo zadowolona. zamierzam zaopatrzyć się również w ten hydrolat

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety kosmetyków nie miałam tej firmy, jednak czytałam wiele dobrego. A Twoja recenzja jest kolejna pozytywna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam styczności z tą firmą :)ale chyba sie skuszę



    Obserwje

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz słyszę o tej firmie, :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie słyszałam o tej firmie, ale z opisu tonik jest okej :)


    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam nic tej firmy ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa jak pachnie kwiat pomarańczy

    OdpowiedzUsuń
  13. :D ciekawy zapach

    dodajemy do obserwowanych :) ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta woda oczarowa mnie zainteresowała - skoro zwęża pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. woda oczarowa by mi się na pory przydała :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam żadnych kosmetyków tej firmy. Jestem ciekawa czy dobrze by się u mnie spisywały ;)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie testowałam jeszcze tych kosmetyków <3.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zainteresowałaś mnie tym płynem Dobry produkt na lato

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten płyn oczarowy wygląda BARDZO kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  20. Co do Ciebie zaglądam to jakieś nowości dla mnie. Jak to możliwe, że nigdy nie miałam takich kosmetyków ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze jakiś ciekawy kosmetyk u Ciebie znajdę! Zaciekawił mnie ten kremik!

    OdpowiedzUsuń
  22. wielkim plusem jest to, że nic się nie marnuje, nawet pomimo krótkiego terminu przydatności

    OdpowiedzUsuń
  23. mój krem namber six! brzmi super :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mm.. Kwiat pomarańczy. :D Już sobie wyobrażam jak pachnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo ciekawi mnie ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tych produktów,póki co zapoznaję się z szamponem i odzywką do włosów i jak na razie świetnie się sprawują :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz widzę te produkty :P

    OdpowiedzUsuń
  28. haha kochana ales wymyslila z tą dziewczyną z LA:D,masz pomysły;*
    uwielbiam Twoje recenzje,widać że lubisz to robić:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam z nimi styczności ,ale nadal poszukuję kremu idealnego;) Może to właśnie ten;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sądzisz, że ten tonik będzie przyjazny do skóry wrażliwej? Jak klarują się ceny tych produktów? Czy ta marka dostępna jest stacjonarnie? "Nakręciłaś" mnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że cenowo nie mam pojęcia, stacjonarnie również się nie spotkałam, aczkolwiek do wrażliwej cery polecam toniki tej firmy, jednak przeznaczone dla wrażliwców :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, które motywują mnie do dalszej pracy :)

Bardzo chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Follow by Email